Ostatnio masowo znikają z półek sklepowych drożdże, zarówno świeże jak i te w proszku.
Chociaż przyczyna takiej sytuacji nie jest zbyt optymistyczna (pandemia) to jednak cieszę się, że Polacy zaczęli masowo piec chleby i wszelkie drożdżowe wypieki. Widzę to u siebie bardzo wyraźnie – przepis na chleb pełnoziarnisty na drożdżach  (przepis tu ⇒ klik) bije rekordy popularności na blogu. 😉
Dzisiaj przygotowałam dla Was przepis na pyszny, wilgotny, nie kruszący się i zachowujący świeżość przez kilka dni chleb, zrobiony na drożdżach i…zakwasie w proszku.
Dokładnie tak 🙂
Bo zakwas można suszyć (o tym Wam więcej niebawem napiszę) i z jego pomocą możecie upiec pyszny chleb, w niczym nie ustępujący temu z piekarni.
Owy zakwas w proszku, kupiłam jeszcze w lutym w jednym z większych hipermarketów (chyba był to Kaufland) i zachowałam na później.
W tej chwili możecie mieć problem z jego znalezieniem, ale odsyłam do strony producenta i sklepu online ⇒ klik.
Wygląda on tak:
Z tyłu opakowania producent podaje przepis na chleb z wykorzystaniem tego zakwasu.
Mój przepis jest jego modyfikacją.

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży kupo opakowanie 7g drożdży w proszku
  • 150 g mąki żytniej razowej typ 2000
  • 250 g mąki pszennej typ 650 (może być 500 -550 lub 750)
  • 100 g mąki owsianej (można zastąpić pszenną pełnoziarnistą lub orkiszową)
  • opakowanie zakwasu w proszku
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 płaska łyżeczka cukru
  • 3 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 350 ml letniej wody
  • 4 łyżki dowolnych ziaren (słonecznik, pestki dyni, czarnuszka, siemię lniane, płatki owsiane,sezam)

+ 1 łyżka dowolnych ziaren do posypania chleba (u mnie biały sezam), ok łyżeczka mąki pszennej i łyżka wody

Składniki na 1 średni bochenek
Czas: przygotowanie ok 30 minut + wyrastanie 90 minut + pieczenie ok 45 minut. Czyli samej robocizny mamy 30 minut.

Hint1: Chociaż producent zapewnia, że w przypadku suszonych drożdży nie trzeba robić zaczynu, ja się z tym zdecydowanie nie zgadzam. Przetestowałam wielokrotnie, zarówno podczas wypieku chleba, bułek czy słodkich drożdżówek i zrobienie zaczynu z suchych drożdży znacząco wpływa na pulchność i wyrastanie ciasta więc nie pomijajcie tego kroku. Wystarczy suche drożdże zalać 3-4 łyżkami letniej wody, dodać łyżeczkę cukru, łyżkę mąki, zamieszać, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 10-15 minut. Tyle wystarczy aby drożdże podrosły.
Hint2: w przepisie możecie wykorzystać dowolny rodzaj mąki, nie polecam dodawać za dużo ziemniaczanej, czy tej z tapioki – na nich chleb nie wyrośnie prawidłowo. Im więcej dodacie mąki pszennej białej, tym chleb będzie lżejszy, bardziej puszysty ale tracicie wówczas na zawartości błonnika, który znajduje się w pełnych ziarnach (nie wyłuskanych)
Hint3: nie bardzo widzę sens korzystania z mąk bezglutenowych czy mieszanek bez glutenu. Sam zakwas w proszku zawiera gluten, więc nie pozbędziecie się go całkowicie z ciasta.
Hint4: aby chleb się kruszył i dobrze kroił, warto odczekać aż całkowicie wystygnie – wówczas stanie się odpowiednio zwarty i da się łatwo pokroić.
Hint5: ja do wypieku użyłam nieco zbyt małej formy, więc po podrośnięciu i upieczeniu, bochenek przyjął formę grzyba (co oczywiście w żaden sposób nie wpłynęło na jego smak), najlepiej wykorzystać formę podłużną o wymiarach ok 10 x 30 cm.
Hint6: chleb można wyrabiać w robocie kuchennym (zakładamy hak do wyrabiania ciasta) lub ręcznie.

Przygotowanie:
1). Niezależnie od tego jakie wybierzesz drożdże (u mnie świeże), zacznij od przygotowania zaczynu: drożdże wykrusz do dużej miski (będziesz w niej mieszać i wyrabiać wszystkie składniki), dodaj łyżeczkę cukru i 4 łyżki letniej wody (odejmij od ilości podanej w przepisie), 1 łyżkę mąki (dowolnej z tych podanych w przepisie), zamieszaj, przykryj czystą kuchenną ściereczką i odstaw na 15 -20 minut w ciepłe miejsce (np blat w kuchni, daleko od okna). Nie ma potrzeby trzymać rozczynu dłużej – tylko do podrośnięcia drożdży.
2). Gdy drożdże podrosną, dodaj do tej samej miski wszystkie rodzaje mąk, sól oraz zakwas w proszku, wymieszaj i stopniowo dolewaj letnią wodę cały czas wyrabiając – ciasto będzie się lepić do dłoni (końcówki robota), to jest normalne, tak ma być i nie dosypujcie więcej mąki.
Wystarczy wyrabiać przez ok 3-5 minut, do połączenia składników.
3). Ciasto zagnieć w kulkę, przykryj czystą kuchenną ściereczką i odstaw na 45 minut w ciepłe miejsce do podrośnięcia. Ciasto powinno mniej więcej podwoić swoją objętość.
4). Do podrośniętego ciasta dodaj 2 łyżki oleju, wybrane ziarna, zamieszaj i ponownie zagnieć.
5). Foremkę o wymiarach 10 x 30 wysmaruj cienko jedną łyżką oleju (nadmiar zlej lub przetrzyj ręcznikiem kuchennym papierowym), na samo dno foremki (nie na boki) połóż pasek papieru do pieczenia. Dzięki temu łatwiej wyjmiesz chleb po jego upieczeniu.
6). Przełóż ciasto do foremki, wyrównaj z wierzchu powierzchnię dłonią zamoczoną w wodzie (wtedy nie będzie się kleić do dłoni).
7). Oprósz z wierzchu mąką, natnij za pomocą ostrego noża i posyp ziarnami.
8). Chleb przykryj ściereczką lub czystym ręcznikiem papierowym i odstaw do podrośnięcia na 45 minut.
9). Nastaw piekarnik na 220 ºC (grzanie góra – dół, bez termoobiegu).
10). Wstaw podrośnięty chleb na środkową półkę na 20 minut, po tym czasie zmniejsz temperaturę do 180 ºC i piecz przez kolejne 30 minut.
11). Upieczony, gorący chleb wyjmij z piekarnika, odczekaj około 10 minut a następnie wyjmij z foremki i odstaw (najlepiej na metalową kratkę) do całkowitego wystudzenia.
12). Wystudzony chleb z powodzeniem możesz zamrozić.
Smacznego!