Tak to jest jak się przygotuje wpis z wyprzedzeniem, a później zbyt długo czeka na sprzyjające okoliczności aby się nim podzielić.
Lemoniadę przygotowałam pod koniec czerwca, miałam wrzucić wpis na dniach, ale pogoda tak bardzo się zmieniła, że postanowiłam poczekać.
Kto by chciał zrobić typowo letni napój, kiedy za oknem ledwo pokazuje plus 16 stopni? No właśnie.
I tak czekałam, nerwowo stukając palcami w klawiaturę, aż do dzisiaj. Po 3 niezbyt ciepłych i dość mokrych tygodniach znowu wróciły upały, a mi chęć do życia:)
Wiem, że sezon na truskawki i rabarbar już prawie się skończył, ale jak dobrze poszukacie, uda Wam się znaleźć te owoce, by cieszyć się najbardziej wakacyjnym napojem idealnym na upalne lato:)

Składniki:

  • 1 kg świeżych truskawek
  • 0,5kg rabarbaru
  • 4 łyżki miodu lub brązowego / białego cukru
  • liście świeżej mięty (w zależności ile lubisz, u mnie spora garść)
  • skórka z pomarańczy (opcjonalnie)
  • gorąca woda – 1,5 litra

Czas: ok 30 minut + kilka godzin na schłodzenie

Umyj truskawki, wyjmij szypułki i pokrój na ćwiartki lub plastry. Rabarbar obierz, pokrój na niezbyt duże kawałki. Owoce przełóż do garnka, dodaj liście mięty (zgnieć je wcześniej w dłoniach lub posiekaj nożem), dodaj miód (lub cukier), zamieszaj i odstaw na ok 60 minut, aż puszczą sok.
lemoniada truskawkowo rabarbarowa z miętą

Do owoców wlej gorącą wodę, dodaj skórkę startą z pomarańczy (nie kandyzowaną) zamieszaj dokładnie i odstaw do przestudzenia.
Zimny płyn wstaw do lodówki na minimum 3-4 godziny.
Najlepiej smakuje mocno schłodzona.
lemoniada truskawkowo rabarbarowa z miętą