Czy smaczny deser może być banalnie prosty do wykonania?
Czy smaczny, prosty do wykonania deser może zachwycać również wyglądem?
Czy smaczny, prosty do wykonania deser, który robi efekt „wow” może być wegański?

3 x TAK. 😎

Składniki:

  • 250 g pulpy/plastrów mango w zalewie + 1 dojrzałe, duże mango (łącznie potrzebujemy ok 500-550 g obranego mango)
  • 150 – 165 g pulpy z marakui lub nasionka z sokiem wydrążone z ok 4 owoców
  • 250 g tłustego mleka kokosowego
  • jogurt kokosowy z dodatkiem mango lub kokosowy naturalny (ok 150 g)
  • 4 łyżki soku z cytryny
  • 2 łyżki agaru (ok 15 – 20 g)
    + łyżeczka do wykrawania kulek i słomka

Składniki na 6 sporych porcji
Czas: przygotowanie ok 20 minut + schładzanie ciasta ok 2 godziny

Hint1: lubię kuchnię wegańską, nawet bardzo, ale niezwykle rzadko zdarza mi się zjeść dobry roślinny posiłek na mieście. A jak już na takowy trafię to jego cena (biorąc pod uwagę food cost) wywołuje niemałe oburzenie. I tu nie mam na myśli czy kogoś stać czy nie. Po prostu 25 zł za ok 150 g kawałek „sernika” na zimno z mleka kokosowego i musu owocowego to skandal i rozbój w biały dzień. Druga sprawa to kwestia braku cukru i glutenu co przeważnie oznacza brak smaku. Jak to kiedyś powiedziała moja znajoma ” smakuje jak pasza, ale najważniejsze, że jest zdrowe” częstując mnie paskudnym, suchym i wiórowatym ciastkiem. Fuj. Co z tego wynika? Jestem weganką typu homemade. 😉Dzisiejszy przepis to zresztą idealny przykład, że jedzenie wegańskie może być zdrowe, smaczne, niedrogie, łatwe i ładne. Nieskromnie dodam, że bardzo ładne.^^
Hint2: oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby przygotować „ser” w wersji niewegańskiej. Agar zastępujemy 2 opakowaniami dowolnej galaretki o żółtym kolorze (np mix brzoskwiniowa i cytrynowa –  zwróć uwagę aby to były galaretki, które rozpuszcza się w 500 ml wody) lub zwykłą żelatyną. Wówczas obie galaretki lub żelatynę także rozpuszczamy w 150 płynu. Ja wybrałabym żelatynę (ok 4 płaskie łyżki), ponieważ nie stłumi obłędnego smaku mango. Mleko kokosowe można zastąpić świeżo ubitą śmietaną (nie z proszku ani spreju) albo jogurtem greckim. Aczkolwiek mleko kokosowe robi robotę bo ciasto przypomina w smaku mango sticky rice (jak nie znasz wygugluj i spróbuj zrobić – coś pysznego). Zamiast jogurtu kokosowego można wziąć po prostu więcej mleka kokosowego.
Hint3: marakuję można zastąpić innym żółtym lub pomarańczowym owocem, np papają lub ananasem czy brzoskwinią z puszki albo całkowicie z niej zrezygnować i dodać więcej mango. Surowego ananasa nie dajemy, bo jego enzymy uniemożliwiają stężenie agaru/żelatyny/galaretki.
Hint4: ja użyłam świeżego, dojrzałego mango + plastrów mango w syropie, ponieważ akurat były pod ręką. Aby nieco przyspieszyć sobie pracę, zamiast plastrów wybierz pulpę z mango.
Hint5: boki formy wyłożyłam folią rantową. Jest gładka, znacznie bardziej sztywna od spożywczej a jednocześnie dość elastyczna. Idealnie sprawdza się do deserów na bazie żelatyny czy agaru. Folia tworzy barierę pomiędzy formą lub ją zastępuje. Dzięki niej zachowasz kształt ciasta czy deseru, a jego brzegi będą równe i nienaruszone. Folia idealnie się odkleja. Można ją bez problemu zakupić m.in na allegro (wpisz „folia rantowa”).
Hint6: jeśli nie użyjesz mango w syropie (czyli nie masz syropu, w którym rozpuszczamy agar), weź w zamian 150 ml wody lub soku z mango albo pomarańczy.
Hint7: na podaną ilość masy owocowo – kokosowej powinno wystarczyć ok 15 -20 g agaru. Dużo zależy od tego czy wybierzesz pulpę z mango (bardziej wodnista od zmiksowanego na świeżo owocu) jak i mleka kokosowego (tłuste jest bardziej zwarte). Proponuję przygotować z 15 g i sprawdzić konsystencję, gdy stężeje. Jeśli ciasto wyjdzie zbyt zbite wystarczy podgrzać ponownie całą masę, aż będzie płynna i dolać trochę soku owocowego lub wody, zamieszać i odstawić do przestudzenia. Agar tężeje w temperaturze pokojowej i nie wymaga schładzania w lodówce, ale to ciasto jest po prostu lepsze na zimno dlatego warto wsadzić je do lodówki.
😉

Przygotowanie:
1). Mango z puszki odsącz z płynu (nie wylewaj go) i przełóż do miski. Dodaj kawałki obranego, świeżego mango oraz sok z cytryny.
2). Pulpę z marakui przecedź przez sitko (ziarenka są twarde i niezbyt smaczne).
3). Owoce zmiksuj na gładką papkę, ja wykorzystałam blender ręczny, ale malakser lub blender kielichowy również będą ok. Co tam wolisz.
4). Chociaż nie jest to konieczne, papkę owocową przetarłam przez sitko aby pozbyć się większych kawałków mangowej sierści (takie cienkie włoski, które widać po ugryzieniu owocu, zwłaszcza przy pestce). Nie jest to konieczne, ale wchodzą w zęby, więc warto to zrobić.
5). Do masy dodaj mleko kokosowe i jogurt. Zamieszaj. Jeśli jogurt zawiera kawałki owoców, zblenduj go wcześniej na gładko.
6). Do odlanego wcześniej syropu (ok 150 ml) dodaj agar, dokładnie zamieszaj i odstaw na 10 minut aby wchłonął trochę płynu. Następnie postaw na ogniu i gdy płyn zawrze, gotuj jeszcze przez ok 5 minut (mały ogień) cały czas mieszając.
7). Do płynu agarowego dodaj kilka łyżek masy owocowo – kokosowej, energicznie zamieszaj a następnie przełóż całość do reszty składników i dokładnie wymieszaj.
8). Dno okrągłej formy (najlepiej tortownicy z odczepianym dnem) o średnicy 18 – 22 cm wyłóż folią spożywczą. (Im węższa, tym ciasto mniej płaskie) Boki możesz zostawić bez folii lub nałożyć folię rantową.
9). Przełóż masę do formy, wyrównaj i wstaw do lodówki na ok 2 godziny, aż całkowicie stężeje.
10). Schłodzone, stężałe ciasto wyjmij z formy – jeśli nie użyłeś/łaś folii, odetnij ostrym nożem brzegi od ścianek.
11). Za pomocą łyżeczki do kulek wydłub dziurki. Dodatkowo, do mniejszych otworów i bardziej „serowego” wyglądu użyj słomki – wbij, obróć i wyciągnij.
I już, proste prawda? 😊