Póki jeszcze sezon trwa, zbrodnią byłoby chociaż raz nie zjeść świeżych kurek. Pomijając ich niepowtarzalny smak, warto po nie sięgnąć ze względu na wartości odżywcze. Zawierają dużo witamin i składników odżywczych. Są bogatym źródłem witaminy B i D, a także żelaza, cynku, miedzi i potasu. Kurki zawierają również dużo błonnika oraz posiadają wysoki indeks glikemiczny – co jest szczególnie ważne dla osób cierpiących na cukrzycę. Ponadto składają się w ok. 90% z wody, dzięki czemu są niskokaloryczne i polecane dla osób odchudzających się. Ciekawe jest również to, że zawierają taką formę ergosterolu, która w badaniach wykazuje właściwości grzybobójcze i owadobójcze.
Czyli nie dość, że są zdrowe, niskokaloryczne to bardzo smaczne.
Ja najbardziej lubię je jako nadzienie w pierogach, w wersji pikantnej z makaronem lub w zupie. Z kolei nie przepadam za jajecznicą z kurkami.
Dzisiejszy przepis to wersja azjatycka kurek, zmieszane z przyprawą curry, ze świeżym porem, papryką chilli, odrobiną trawy cytrynowej smakują wybornie – smak grzybów przyjemnie kontrastuje z wyrazistymi, dość pikantnymi dodatkami.

Składniki:

  • 300 g świeżych kurek
  • 2 łyżeczki przyprawy Czerwone Curry Knorr (klik)
  • 1 cienki młody por lub połówka średniego (część biała i zielona)
  • 1 średni ząbek czosnku
  • 150 ml śmietany 30-33% + opcjonalnie 1 łyżka mleka kokosowego (lub 100 ml śmietany + 50 ml mleka kokosowego albo w opcji wegańskiej 150 ml mleka kokosowego lub śmietany wegańskiej)
  • sól, pieprz do smaku
  • świeża dymka
  • łyżka posiekanej natki pietruszki (opcjonalnie)
  • ok 4 łyżki niesolonych orzechów ziemnych
  • 3 łyżki masła klarowanego lub oleju do smażenia (na maśle będą smaczniejsze)
  • 200 g ryżu albo makaronu ryżowego/pszennego

+ dodatkowo 6 łyżeczek soli i ok 1,5 litra gorącej wody do oczyszczenia kurek

Składniki na 2 spore porcje
Czas: przygotowanie 30  minut + ok 15 -20 minut na oczyszczenie kurek + smażenie 25 minut

Hint1: kurki chociaż zdrowe i smaczne, są dość upierdliwe w kwestii przygotowania. Blaszkowaty spód grzyba przyciąga jak taśma klejąca wszystkie nieczystości, zwłaszcza piasek, ziemię i inne składniki leśnego poszycia. Sposobów jest kilka, ja korzystam z najmniej absorbującego i najszybszego, czyli wstępne oczyszczenie grzybów z większych nieczystości, następnie wymieszanie z solą i wymoczenie z gorącej wodzie. Plusy – grzyby są całkowicie pozbawione zanieczyszczeń, minus – wraz z wodą ucieka nam sporo smaku. Coś za coś.
Hint2: jeśli chcecie aby grzyby były bardzo aromatyczne, najlepszym sposobem jest mozolne czyszczenie ich specjalną szczoteczką/pędzelkiem. Ja z tego powodu (nie znałam wówczas metody z moczeniem) przez lata nie jadłam kurek, bo spędzanie kilku godzin na tej czynności bardzo nadwyrężało moją cierpliwość. Musze jednak przyznać, że tak przygotowane grzyby zdecydowanie są najsmaczniejsze.
Jak macie więc chęci, czas i spore pokłady cierpliwości – oczyśćcie kurki na sucho, dokładnie wymiatając wszelkie zabrudzenia spod blaszek. Jeśli nie, polecam mój sposób.😉
Hint3: jak wiecie, od ponad roku współpracuję z firmą Knorr i od czasu do czasu pojawiają się tutaj przepisy, opracowane w oparciu o produkty tej marki. Tak było i tym razem. Najpierw spróbowałam mieszanki przypraw Czerwone Curry a potem uznałam, że będzie idealnie pasować do świeżych kurek. Wyraźnie czuć trawę cytrynową i galangal, jest też mocno pikantna a tym samym wyrazista – dokładnie jak kuchnia tajska, którą od powrotu z Bangkoku nie mogę przestać się zachwycać. Do czego zmierzam? Możecie wybrać inny zestaw przypraw ale moim zdaniem ta konkretna mieszanka wybitnie tu pasuje i perfekcyjnie podkręca delikatny smak grzybów.
Hint4: ja podałam kurki z makaronem ryżowym ale będzie również dobrze smakować z ryżem, ziemniakami, kaszą lub jako dodatek do mięsa. Idealnie smakują również ze świeżym, dobrym chlebem na zakwasie jak i zwykłą pszenną bułką.
Hint5: ponieważ Czerwone Curry jest pikantne jak pierun (i dobrze!) dodawaj je partiami. Sugeruję dodać najpierw,1 łyżeczkę, zamieszać, spróbować i dodać resztę według własnych upodobań.
Hint6: jeśli kremówkę zamienisz na wegańską śmietanę lub mleko kokosowe danie będzie w 100% wegańskie. Ja zrobiłam na śmietanie z dodatkiem 1 łyżki mleka kokosowego ale można również zrobić 50/50 albo tylko z mlekiem. Zależy czy lubicie intensywny posmak kokosa.

Przygotowanie:
1). Najpierw obowiązkowo należy kurki wyczyścić, mój sposób (najszybszy i najmniej absorbujący) to wymoczenie w soli i wodzie.
Na początku warto ręcznie lub za pomocą szczoteczki/pędzla usunąć większe zabrudzenia (łodygi traw, gałązki itp) oraz odciąć same końcówki ogonków (ale jak najmniej, tak tyci tyci sam koniuszek żeby nie wyrzucić za dużo), czyli tą część, która jest oblepiona ziemią.
2). Kurki podziel na 3 części (aby było szybciej rozłożyłam je równo do 3 misek), każdą porcję kurek wymieszaj z 1 łyżeczką soli, odstaw na 5 minut.
Każdą porcję/miskę z kurkami zalej gorącą (ale nie wrzącą – tak z 80 ºC będzie w sam raz), zamieszaj i odstaw na kolejne 5-7 minut. Grzybów nie przykrywaj, najlepiej zostaw w spokoju.
3). Po tym czasie wszelkie zanieczyszczenia powinny opaść na dno, grzyby za pomocą łyżki cedzakowej wyjmij z wody, wodę wylej (jest zbyt słona aby przydała się na później).
4). Obejrzyj grzyby, jeśli nie są całkowicie czyste, powtórz wszystko od początku, czyli każdą porcję grzybów wymieszaj z łyżeczką soli, zalej gorąca wodą i odczekaj kilka minut. W 90% przypadkach wystarczy podwójne czyszczenie, niekiedy przy bardzo brudnych kurkach trzeba to zrobić jeszcze jeden raz, ale pamiętaj – z każdym płukaniem grzyby tracą więcej smaku. Oczywiście, jeśli są brudne nie ma co się zastanawiać, nikt nie lubi czuć piachu między zębami.
5). Na koniec, jak grzyby będą już oczyszczone, przepłucz je zimną wodą (aby pozbyć się nadmiaru soli) i odsącz na ręczniku papierowym.
6). Na patelni rozgrzej tłuszcz, gdy będzie gorący zmniejsz ogień na średni/średnio mały (u mnie w skali 1-9 jest to 4) i podsmaż pokrojony w paski por, przykryj pokrywką i duś przez 5 minut.
7). Następnie dodaj kurki – małe dodałam w całości duże pokroiłam na mniejsze kawałki – przełóż na patelnię i zamieszaj.
8). Dodaj drobno pokrojony czosnek, zamieszaj. Dodaj łyżeczkę przyprawy Czerwone Curry, zamieszaj przykryj patelnię pokrywką i duś przez 10 -15 minut na małym ogniu (u mnie 3/4 w skali od 1 do 9).
9). Podnieś pokrywkę, spróbuj czy odpowiada Ci miękkość grzybów (jeśli uznasz, że są za twarde, duś jeszcze przez kilka minut). Jak jest ok do miseczki przełóż 2 łyżki grzybów i wymieszaj je ze śmietaną (dzięki temu ogrzeje się i nie zważy) a następnie całość przełóż na patelnię, wymieszaj i duś na małym ogniu przez ostatnie 3-4 minuty (już bez przykrywania).
10). Spróbuj i dodaj dodatkową łyżeczkę przyprawy (lub więcej ja lubisz bardzo ostre), opcjonalnie dopieprz i dosól do smaku.
11). W międzyczasie przygotuj makaron, ryż lub inne dodatki.
12). Przed podaniem dodaj pokrojoną dymkę, opcjonalnie natkę pietruszki i orzechy ziemne – polecam je wcześniej lekko uprażyć na suchej patelni, będą smaczniejsze.

Partnerem wpisu jest Knorr